Dlaczego to mi się przytrafia...

Czyli jak zapomnieć, żeby nie cierpieć.

Dzisiejszy post Kochani będzie (na prośbę jednego z obserwatorów) o tym, jak zapomnieć o ukochanej osobie.


Idź z biegiem nurtu.


Zacznę od tego, że to dopada nas wszystkich. Co chwile się słyszy o cierpiącej osobie, której miłość została zraniona, bądź nieodwzajemniona. Wylewając łzy, "wpychając" alkohol w organizm, obwinia się i zadaje sobie pytanie: "Co ze mną jest nie tak?! Przecież tak się starałem". A tu jednak jest definitywny KONIEC. Nie ma nic... Stare wspólne zdjęcia i wiadomości tak bolą po przejrzeniu. Nienawiść do wspólnie odwiedzanych miejsc... I ten zapach... który, aż ściska brzuch...
Czasami by się lepiej czuć - nienawiść do tej osoby wydaje się najlepszym pomysłem. Niestety... to największy błąd, który nawet Ja sama nieraz popełniałam.

A odnośnie nienawiści - jest to naprawdę podstawa - mało kto wybacza osobie, która go skrzywdziła i mało kto myśli w sumie racjonalnie. A czemuż to? A właśnie temu, gdyż mówią, że kochają prawda? A po zerwaniu: nienawidzą, przeklinają, życzą wszystkiego najgorszego... Sama tak robiłam, więc nie będę się bronić. Jednakże prawdą jest, że jak się kogoś darzy uczuciem, to trzeba uszanować to, że ta osoba zakochała się w kimś innym (chyba, że to po prostu romans i później przychodzi błagać na kolana). Mówię o konkretnej sytuacji, kiedy Wasza druga połówka woli kogoś innego, i w sumie mało ważne ile jesteście razem, ważne by zaakceptować to, że to już się skończyło. 

Ostatnio oglądałam film, w którym pewien chłopak zakochał się w dziewczynie. Tylko, że niestety ona była zainteresowana kimś innym. Jak myślicie jak on zareagował na odrzucenie? Niestety niezbyt przyjaźnie, gdyż porwał ją i zamknął w klatce. Była uwięziona przez kilka tygodni tylko dlatego, że ktoś nie był w jej guście... No ludzie!
Pewnie pomyślicie co to ma wspólnego z tematem, bądź że ten facet był chory, ale praktycznie każdy zachowuje się tak jak on... Ile się słyszy o prześladowaniu po zerwaniu, bądź niezaakceptowaniu odrzucenia i usilnym staraniu się...No pełno, nie oszukujmy się...
Co prawda jednak ten film, o którym mowa, skończył się inaczej niż myślicie, gdyż okazało się, że ona go później wykorzystywała - kazała mu uciąć palec i zamieniła się z nim miejscem..
Więc jaki z tego morał? Po pierwsze on był naiwny i przede wszystkim samolubny. Zamknął ją (w tym rozpoczął całe te bagno), tylko dlatego, że pragnął tylko swojego szczęścia - chciał zmusić ją do miłości i skończył źle.
Niestety dużo ludzi jest samolubnych - zamiast walczyć o cudze szczęście, wolą zadowolić samego siebie.

Plakat tego filmu.


Więc jak zapomnieć o kimś?

  • Zaakceptowanie decyzji drugiej osoby.
  • Przestać obwiniać siebie, bądź swoją "ex".
  • Przemyśleć sobie wszystko na spokojnie.
  • Wypłakać się (pomaga - sprawdzone źródło).
  • Zająć się czymś, co redukuje tęsknotę.
  • Zmienić coś w swoim życiu (np. wygląd).
  • Spotykać się ze znajomymi.
  • Starać się nie myśleć, o tym "co by było gdyby".
  • Nie myśleć tylko o złych rzeczach, tylko - "było miło, ale się skończyło".
  • Nikogo nie wykorzystywać (nie rzucać się w objęcia kogoś innego).
  • Nie nienawidzić!
  • Spełniaj marzenia.
  • Uświadomić sobie, że kiedyś spotka się tą prawdziwą miłość.
  • Uczyć się na błędach.
  • Istnieje też inne rozwiązanie - przebaczyć, jednakże nigdy nie zapomnieć.
  • Przede wszystkim - trzeba dojrzeć.

Oczywiście czasami zdarza, że gdy widzi się poprzednią miłość (kilka, kilkanaście lat później), to aż ściska Cię w żołądku i czujesz, że jak dłużej byś z nią spędzał czas, to znowu wszystko powróci. Wtedy trzeba dość do wniosku (jeśli w ogóle będziemy chcieli znowu się związać) ile będzie plusów, minusów i czy sami na tym nie ucierpimy. Bo na przykład podajmy sytuację, w której spotykają się byli partnerzy, w tym mężczyzna, który bił żonę, to skąd pewność, że znów nie będzie. No ale o tym się napisze kiedy indziej, W każdym razie - coś w tym jest, że "stara miłość nie rdzewieje", tylko niestety, żeby zrozumieć czy to jest naprawdę to - to potrzeba sporo, ale to sporo czasu.





Mam nadzieję, że jest to przydatny post. Co prawda, jest to dość ciężki temat do poruszenia, gdyż każdy może mieć własne zdanie co do zapomnienia, aczkolwiek starałam się z całych sił jakoś pomóc.
Piszcie w komentarzach czy się podoba lub Wasze sposoby na zapomnienie.  😊😊

Komentarze

  1. Świetne rady, sama tak robiłam, najlepiej się wypłakać, później samo powoli przechodzi :D polecam

    OdpowiedzUsuń
  2. A może po prostu za akceptować warto że komusi na nas zależy? Czy to ni jest piękne że ktoś po mimo że rzucamy i nie chcemy niego to on dalej zabiega? Może warto rozmawiać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jest, ale chodziło bardziej o takie wiesz - kategoryczne nie. Czasami sto razy mówi się osobie, że nic z tego, a ona i tak na siłę się stara, prześladuje i nawet nie pojmuje wagi tej sytuacji.

      Usuń
  3. Świetny post, gratuluję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj żeby te rady były takie proste do zrealizowania jak się wydaję, myślę, że każdy z nas potrzebuję na to odpowiednią ilość czasu żeby sobie z tym poradzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda - do wszystkiego trzeba dojrzeć.

      Usuń
  5. Bardzo fajna lista sposobów na zapomnienie i odkochanie się. Trafiłaś z tym postem, bo sama jestem w sytuacji, gdy muszę zapomnieć o pewnym mężczyźnie. Co prawda on proponuje przyjaźń i twierdzi, że koniec może być początkiem... Nie wiem co o tym myśleć. Może doradzisz? Dziękuję. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama przyjaźnię się z byłym - nie jest to zbytnio łatwe - nie spotykamy się zbyt często, bo mój chłopak byłby zazdrosny, ale uważam, że sama musisz sobie zadać pytanie czy chcesz z nim być - bo jeśli nie to sprawdź czy UMIESZ się z nim przyjaźnić. Bo to chyba najważniejsze. Jako przyjaciele musisz być świadoma tego, że może on porywać inne. Jednakże nie do końca wiem, o co mu chodzi - tylko o przyjaźń, czy przyjaźń, z której może coś później być...

      Usuń
    2. Masz rację. Najpierw przede wszystkim sprawdzę czy potrafię. A później z biegiem czasu sama się przekonam co i jak. Pozostawiam wszystko płynącemu czasowi.

      Usuń
    3. Super decyzja <3 życzę powodzenia, zero smutków i dużo radości. <3

      Usuń
  6. Bardzo przydatna lista. Być może Stara miłość nie rdzewieje, ale ja jestem zdania, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny tekst, prawdziwy i od serca, napisany wprost, a nie owinięty w bawełnę, szacun! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo życiowe, jednak musimy pamiętać, że każdy rozstania przeżywa , na swój własny sposob i czasami potrzeba na to wiele wiecej czasu, a czasami mniej ;)
    Mi pomogl kiedys ktoś kto teraz jest moim mężem. Pamiętam jak dziś kiedy babcia powtarzała mi, że 'na jedna miłośc potrzebna jest druga', wtedy się śmiałam, a dziś mogę zbić jej piąteczkę za to, że miała po raz kolejny rację ;)
    buziaki
    Jak zwykle Niezwykle - Misa Durst

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę powiedzieć, że miałam taką samą historię. Naprawdę haha. Tylko to musi też samo przyjść - szukanie na siłę czegoś, zawsze źle się kończy...

      Usuń
  9. Świetny post. Przydatne porady, które każdemu mogą się przydać w życiu. Pasują niekoniecznie tylko i wyłącznie do straty partnera, ale też po prostu przyjaciela, który był z tobą na dobre i na złe, i który nagle znika. Najważniejsze, żeby we wszystkim starać się dostrzegać dobre strony i dać sobie czas.
    Pozdrawiam B

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne rady, może mi którąś pomoże, bo sama jestem w tego typu sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dojrzały i dający do myślenia tekst :) Na pewno pomoże wielu osobom ze złamanym serduszkiem!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na całe szczęście nie miałem takiej sytuacji, ale może kiedyś :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Rady działają bo przez lata praktykowałam te techniki :) A najbardziej pomoga "nie mieć czasu" ciągle być zajętą żeby myśli nie mogły toczyć się same ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeżywałam rozstanie, rok czasu niby żyłam ale jednak nie mogłam się pogodzić. Owszem różne sposoby można stosować ale przede wszystkim czas czas czas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super rady, tylko trzeba cierpliwości, żeby wprowadzić je w życie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobre i praktyczne rady :-) wypłakanie się i skupienie na swoim rozwoju i pewnych zmianach naprawdę pomaga :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przydatne rady i ciekawy post :)
    Na pewno trzeba pogodzić się z odejściem , nie jest to łatwe ale wykonalne jeżeli się chce.
    Pozdrawiam ;*

    https://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiele też zależy od powodu rozstania. Czasem trudno nie nienawidzic. Ja np bylam zdradzana przez ok pol roku. Ciezko po czyms takim wybaczyc, ale chyba najwazniejsze jest sie otrzasnac i zrozumiec, ze zwiazek z kims kto oszukuje nie mialby sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest łatwe - ale kiedyś na pewno trzeba przestać, bo jak zapomnieć o kimś kogo się nienawidzi? No nie idzie... Zawsze będzie się ją pamiętać i zawsze jak się o niej pomyśli to będzie boleć takie traktowanie... Więc kiedyś na pewno trzeba wybaczyć

      Usuń
  19. Na wszystko trzeba czasu. Z jego upływem uczymy się żyć z cierpieniem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest to strasznie ciężki temat. Czas leczy rany, ale bardzo ciekawe porady.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czas leczy rany, rzekomo. Ale zależy to głównie od osoby. Mnie jak chłopak rzucił przez długi czas popadłam wręcz w depresję, nie chciałam nikogo poznawać ani z nikim się wiązać. Zaczęłam go stalkować, co było moim błędem - ale był moją obsesją i byłam w Nim zakochana po uszy! Teraz wiem, że to był bardzo wielki błąd, że niepotrzebnie zabiegałam o względy osoby, która zwyczajnie wykorzystała moje dobre serce. Teraz mam chłopaka, który mnie kocha. Przynajmniej tak myślę. Jesteśmy parą prawie 3 lata i czasami jest dobrze, czasami jest bardzo źle, ale mimo wszystko walczymy o siebie, bo zwyczajnie kochamy siebie.

    Ps. Świetnie napisany post! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi zawsze pomagało odwracanie uwagi - czyli właśnie zajmowanie się czymś. Ale najlepszy sposób to nowa miłość ")

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo pomocny wpis dla wielu ludzi. Ja na szczęście nie miałam takiej sytuacji i mam nadzieję, że nigdy nie będę mieć, ale często spotykam się z tym, że partnerzy się nienawidzą po zerwaniu, choć nie ma do tego powodów :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem typem osoby, która doskonale zakrywa swoje uczucia pod maskami. Jeśli sama nie znajdę sposobu jak zapomnieć i problemach to nic nie jest w stanie mi pomóc, ani nikt - bo nie daję po sobie poznać co mi jest.
    Pięknie napisany post.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny i bardzo na czasie post! niestety i mnie dopadła nieodwzajemniona miłość... tak to już jest, że nie zawsze jesteśmy "wystarczający" :(

    OdpowiedzUsuń
  26. wonderfull post dear well congratulations..

    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak to gdzieś usłyszałam, warto żyć z dnia na dzień! Skupiać się na tym co tutaj i teraz! :)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę że za bardzo traktujemy ludzi jak własność. A film wydał się na tyle ciekawy że chyba go sobie dzisiaj obejrzę. Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny wpis, bardzo mądre słowa. Aż zaciekawił mnie ten film ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawy post....
    Z moimi relacjami jest różnie, niekiedy pozostaje w przyjaźni, innym razem rozstania przebiegają w kłótni...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. such a pretty advice dear thanks for sharing..

    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne.
    Czy te sposoby na zapomnienie o kimś się sprawdzają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama je próbowałam... przynajmniej mi się udało no ;)

      Usuń
  33. Myślę, że czas po rozstaniu jest najlepszym sojusznikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne rady, choć masz rację, że każdy indywidualnie to przeżywa. Jak dla mnie najlepszy jest po prostu czas i oderwanie się od rzeczywistości :) Pozdrawiam i obserwuję, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Czas jest naszym sprzymierzeńcem w wielu sytuacjach. W tej również. Myślę, że zawarłaś tutaj wszystko i Twoje rady są bardzo przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  36. Trudno jest pożegnać bliską osobę. Mnie się to jeszcze na szczęście nie przytrafiło, ale wiadomo, że będę świadkiem śmierci rodziców, dziadków itd. Staram się już powoli do tego przygotowywać. Świetny wpis i dużo wskazówek podałaś. Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wpis akurat jest o tym jak zapomnieć o miłości

      Usuń
  37. Przede wszystkim potrzeba czasu i wewnętrznego uporządkowania spraw. Trzeba zaakceptować decyzje jednej ze stron, bo na tym polega życie na wyborze, ograniczanie tego komuś nie jest zbytnio na miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Aby "wyleczyć się" z kogoś potrzeba czasu. Jednym wystarcza miesiąc innym rok a innym kilka lat nim serce zrozumie, że ktoś kogo tak mocno pokochało już nie wróci.

    OdpowiedzUsuń
  39. Trzeba żyć dalej, szkoda czasu na wspominki czegoś co nie ma przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz